Artykuł o mniej więcej powyższym wydźwięku tytułu (tj. “J. Kaczyński: Korzystne notowania PO to efekt działania mediów”) opublikowała dziś Wyborna.
Były premier uważa, że siła mediów jest tak wielka, że “mogą one zakwestionować najbardziej oczywiste fakty”.
Zdaje się, że mistrzem w kwestionowaniu najbardziej oczywistych faktów jest Jarosław Kaczyński
Zapytany o to, czy boli utrata władzy Jarosław Kaczyński powiedział: Gdybym pana zapewnił, że o niczym innym nie marzyłem tylko o przegranych wyborach, to pewnie by mi pan nie uwierzył. Dodał, że na wynik wyborów można patrzeć z różnych punktów widzenia.
Na pytanie co prawda nie odpowiedział, ale to nieistotne, bo odniósł wielki sukces, o którym marzył pewnie od września 2005 roku. Retoryka Nelli wyznacza nowe kierunki filozofii w tej partii
Jarosław Kaczyński powiedział, że media te, będące we władaniu wielkich grup, a czasem pojedynczych osób, radykalnie wpływają na decyzje obywateli. Jednak – jak podkreślił – pojawia się dla nich przeciwwaga, choćby w postaci internetu.
Czy ktoś mógłby temu baranowi powiedzieć, że w Internecie PiS przegrywa NAJBARDZIEJ?
Były szef resortu zdrowia Zbigniew Religa zapowiedział wczoraj, że w przyszłym tygodniu klub Prawa i Sprawiedliwości złoży w Sejmie projekt ustawy, zakładający podnoszenie składki zdrowotnej co roku o jeden punkt procentowy – aż do poziomu 13 procent, czyli 6 procent PKB.
No tak – zamiast zreformować slużbę zdrowia prościej jest doić obywatela. A paszoł won. Ogólnie rzecz biorąc to opozycja jest teraz w bardzo komfortowej sytuacji: mogą przecież złożyć projekt ustawy gwarantujący lekarzom zarobki od 5000 zł netto miesięcznie, a potem zrzucić winę na PO, że nie chcieli tak wspaniałej ustawy przepuścić. Oczywiście mogli taki projekt zgłosić za swojej kadencji, ale wtedy przecież zablokowałoby im go PO. Owszem, mieli wtedy większość, ale przecież by im zablokowało. Faktów najbardziej oczywistych kwestionować nie będziemy.
0 Odpowiedzi do ““Kaczyński znowu pierdoli””