Zastanawiałem się, jakie emocje będzie budzić wśród tak zwanej “grupy docelowej” nowy teleturniej Telewizji Ibisz. Czy to czasem nie będzie tak, ze telewidzowie w ramach naszej ludowo-katolickiej miłości będa wysyłać SMSy na przysłowiową rodzinę Cy, gdyż rodzina A ma np. większą meblościankę niż rodzina telewidza i “nie należy im się milion” (podobna formuła stosowana jest zresztą w przypadku większości wyborów). Może więc zasady odwrócić i dać od razu możliwość głosowania “wprost” przeciwko konkretnej rodzinie. Moja wiara w nasz katolicki naród pozwala mi zaryzykować tezę, że SMSy dochodziłyby jeszcze przez miesiąc po emisji programu.
0 Odpowiedzi do “Po co głosować na mniejsze zło?”