W reklamie FluControl HOT (kolejny megalek na katar, który niewłaściwie stosowany zagraża twojemu życiu i zdrowiu) przy wymienianiu ficzerów na koniec podaje, iż “I FluControl ma najgorszy smak”. “Najgorszy?!” pada pytanie z widowni (tak, jest tam jakaś widownia). “Tak. FluControl to lek. Ma działać, nie smakować”.
OMGOMG. No cóż, w obliczu tak rozbrajającej szczerości nie pozostaje nic innego tylko uznać niekwestionowaną wiarygodność reklamy.
Cóż, ten marketingowy cud to pewnie efekt briefu kreatywnego, o którym później powiem.
0 Odpowiedzi do “Szczerość w naszej reklamie to norma”